STATUT O.S.M.I.

§ 1.

Zadaniem Ostrgrudzkiego Stowarzyszenia Myślących Inaczej jest walka (aż do ostatecznego zwycięstwa) z powszechnym kretyństwem, niekontrolowanym absurdem i żałosnym idiotyzmem w środowisku lokalnym, który to może objawiać się nie tylko osobliwie pod wieczór, lecz także przez cały Boży dzień.

§ 2.

Do walki tej mogą zostać użyte najbardziej radykalne środki - łącznie z czołgami, artylerią rakietową i lotnictwem szturmowym, a także rezerwowym kluczem bombowym poezji, satyry i aluzji literackiej.

§ 3.

W przypadku związania walką zidiociałego nieprzyjaciela - w myśl regulaminu prowadzenia ognia strzeleckiego oddziałów specjalnych - nie przewiduje się brania jeńców, lecz natychmiastowe rozstrzelanie każdego schwytanego bez względu na wiek i płeć przy użyciu zjadliwej ironii lub kąśliwych uwag kalibru co najmniej 9 mm ...albo i więcej.

§ 4.

Nie wyklucza się także tradycyjnej dla kozackich pułków lajbgwardii kary chłosty aż do całkowitego zachłostania żartami i śmiertelnego ośmieszenia penitenta do suchej nitki.

§ 5.

Oddziały pierwszoliniowe Stowarzyszenia przy dźwięku werbli i w pełnym uzbrojeniu bojowo-lirycznym (w stosowne pejcze oraz żeliwne cytry i harfy) występować będą pod kolorowym sztandarem z wyhaftowanym przez niewiasty ostrgrudzkie złotym napisem: „prawdziwa cnota krytyk się nie boi, choć jest coraz rzadsza”.

§ 6.

W.w. kolor sztandaru uchwalony zostanie w odrębnym manifeście, byle nie był on czerwony!

§ 7.

Na czele Stowarzyszenia stać będzie demokratycznie wybrany Przywódca, którego należy kochać pod groźbą wykluczenia z szeregów organizacji.

§ 8.

System wodzowski w obrębie struktur Stowarzyszenia nie będzie stosowany, natomiast nie wyklucza się pozytywnego kumoterstwa, przyjaźni i wzajemnej sympatii wśród członków, a zwłaszcza pomiędzy tymi ostatnimi i członkiniami.

§ 9.

Władzę ustawodawczo-wykonawczą Stowarzyszenia stanowić będzie Walne Zgromadzenie, zbierające się od czasu do czasu w formie jawnych i tajnych kompletów.

§ 10.

Składki członkowskie zasadniczo nie są nikomu potrzebne, chyba że chciałoby się coś zjeść lub wypić w ramach działalności statutowej.

§ 11.

Wszelkie naruszenia postanowień niniejszego statutu przez jakąkolwiek kreaturę lub degenerata zagrożone są sankcją ekskomuniki w formie zelżywych słów: „a niech go jasna cholera!”


..........................................            .........................................            ...........................................
Podejrzane podpisy grupy inicjacyjnej lokalnych prowokatorów intelektualnych
(z reguły kulfoniaste i nieczytelne)